Koty cierpią w milczeniu

Przegląd motywów, z którymi najczęściej zgłaszają się koci opiekunowie, a których koty najczęściej nie sygnalizują, warto rozpocząć od stwierdzenia, że koty są mistrzami świata w ukrywaniu dolegliwości. Wynika to oczywiście z ewolucyjnej przeszłości kociego gatunku, którego udomowienie, inaczej niż w przypadku psa, na dobrą sprawę nadal trwa, a końca tego procesu nie widać. Kot jako drapieżnik jest jednocześnie ogniwem w dłuższym łańcuchu pokarmowym: w swoim naturalnym środowisku poluje na inne zwierzęta, ale jest też celem polowań. Stąd też ewolucyjnie uwarunkowane, wpisane w koci sposób radzenia sobie z bólem czy cierpieniem, maskowanie słabości. Koty cierpią, najczęściej nie informując nas o tym wprost. Kot się nie poskarży, nie zdradzi go też nawet mimika (także dlatego, że mięśni mimicznych ma dużo mniej niż choćby pies), nawet z zaawansowanymi problemami, czy to z układem ruchu, czy z narządami wewnętrznymi – stara się jakoś funkcjonować. Sam sobie wynajduje „protezy” czy „objazdy”, np. unikając ruchów lub pozycji sprawiających ból. Zmienia się jedynie zachowanie, rozkład dnia, preferencje co do wyboru miejsc czy zajęć, także jedzenia, a przede wszystkim – bo to zwykle najbardziej interesuje ludzkich opiekunów – wydalania, zwłaszcza jeśli wykracza ono poza przyjęte standardy. Wtedy dopiero widzimy, że z kotem jest coś nie tak. Statystyki udostępniane przez europejskich behawiorystów pokazują, że około 70 proc. sytuacji stanowiących przedmiot analizy czy wizyty behawioralnej ma swoją przyczynę somatyczną. Dlatego każda, bądź prawie każda, konsultacja behawioralna powinna być poprzedzona wykonaniem podstawowych badań. Po pierwsze, dadzą behawioryście pogląd na ogólny stan organizmu, po drugie zaś pomogą wykluczyć zdrowotną przyczynę problemów z zachowaniem lub chociaż znacznie poszerzyć ich tło interpretacyjne.

Koty cierpią w milczeniu

Jak mogę pomóc?

Poza sytuacjami opisanymi w kolejnych sekcjach,  Konsultacje mogą dotyczyć również:

  • lęku
  • nadmiernej wokalizacji
  • nocnej aktywności
  • niszczenia wyposażenia
  • trudności z transportem
  • stresu związanego z wizytami weterynaryjnymi
  • problemów adaptacyjnych
  • nadmiernego wylizywania
  • zmian zachowania u kota seniora
  • przygotowania domu na pojawienie się kota
  • oceny dobrostanu

Warto wiedzieć

Niemal każda konsultacja behawioralna czy dietetyczna powinna być poprzedzona wykonaniem podstawowych badań. Jeśli ich nie ma, pierwszą moją rekomendacją będzie zwykle wizyta w gabinecie lekarza weterynarii i wykonanie badań w ustalonym zakresie.

Potrzebujesz konsultacji?

Napisz maila lub zadzwoń