
Piotr Wosik
Jestem behawiorystą i dietetykiem kotów.
W poprzednim życiu byłem filologiem – podwójnym, bo w zakresie polonistyki i filologii bałtyckiej. Nie, nie chodzi o morze. Chodzi o Litwę, Łotwę i wymarłych Prusów.
Od ponad dwudziestu lat zajmuję się szeroko rozumianą komunikacją: edytorstwem, „słowiarstwem”, dziennikarstwem, komunikacją marketingową i konsultacjami społecznymi. Pracowałem w firmach mniejszych i większych, z mniejszym lub większym powodzeniem i radością, zajmując się komunikacją w rozmaitych odcieniach.
Kilka lat temu, szukając wzmożenia sensu w codzienności i zajęcia, którego efekty byłyby widoczne w skali mikro, ale przez to niekoniecznie mniej znaczące, zdecydowałem się wejść w świat emocji, motywacji i jakości życia zwierząt towarzyszących. Eksplorując kwestie komunikacji, dotarłem do jej odmiany międzygatunkowej.
Ukończyłem studium behawiorystyki ogólnej w Wyższej Szkole Europejskiej w Krakowie, obecnie filii Uniwersytetu SWPS. W jego trakcie stwierdziłem, że w psy umiem średnio – i oddałem się w pełni kotom.
Kontynuowałem naukę na kierunku poświęconym behawiorystyce kotów, a następnie w zakresie kociej dietetyki w Polskiej Akademii Zoopsychologii i Animaloterapii.
Nadal rozwijam wiedzę – zarówno formalnie, jak i nieformalnie – zwłaszcza w zakresie dietetyki. Kilkuletnia edukacja i praktyka pokazały mi bowiem dość dowodnie, jak duże znaczenie dla kociego odczuwania i zachowania ma podstawa fizyczna: zdrowie, ból, sprawność i sposób żywienia.
W zdrowym ciele zdrowy duch, choć kot prawdopodobnie ująłby to mniej sentencjonalnie, a bardziej konkretnie: jeśli boli, to nie dotykać.
Dlaczego właśnie koty?
Z kotami jestem od zawsze.
Były w domu rodzinnym, na ogródkach działkowych, a później w mojej własnej rodzinie. Nie ukrywam, że istotnym składnikiem motywacji do przekwalifikowania był kot Egon, rasy europejskiej, zwanej przez nas zieloną.

Od czasu mojej dłuższej wizyty w szpitalu Egon dostarcza wyzwań oraz materiału badawczego do analiz i interpretacji zachowania. Dostarcza również motywacji do stałych prób poprawy jakości życia – zarówno Kota, jak i towarzyszących mu ludzi.Nie wszystkie problemy można rozwiązać szybko. Nie wszystkie da się rozwiązać całkowicie. Można jednak próbować coraz lepiej rozumieć ich przyczyny i tworzyć warunki, w których kot oraz ludzie nie muszą codziennie negocjować zawieszenia broni. Egon nauczył mnie, że teoria jest potrzebna, praktyka niezbędna, a pokora – obowiązkowa.
Zasady mojej pracy
Kot nie jest problemem
Kot może przejawiać zachowanie problemowe, ale sam nie jest problemem do usunięcia, naprawienia ani podporządkowania.
Kot nie powinien wychodzić na zewnątrz (bez opieki)
Nie rozpoczynam tą frazą polemiki starej jak świat, nie dyskutuję z „wolnościowcami”, choć znalazłbym kilka mięsistych przykładów pokazujących, do czego tak rozumiana a kocia wolność może prowadzić – kota i resztę świata. Nie wdając się w dywagacje: nie konsultuję kotów wychodzących (choćby dlatego, że nie jestem w stanie określić, co się z nimi dzieje poza domem)
Zachowanie ma przyczynę
Nawet jeśli nie potrafimy jej od razu ustalić, zachowanie pełni jakąś funkcję i wynika z określonych warunków. Przyczyną nie jest intencjonalna zła wola – zwierzęta nie potrafią być złośliwe, zupełnie inaczej niż my, bracia więksi
Zdrowie ma pierwszeństwo
Przed uznaniem problemu za wyłącznie behawioralny należy uwzględnić możliwe przyczyny medyczne. Dlatego niemal zawsze proszę na wstępie o badania.
Opiekun nie powinien być oceniany
Większość błędów wynika nie ze złej woli, lecz z braku informacji, sprzecznych porad albo prób poradzenia sobie w trudnej sytuacji.
Zalecenia muszą być wykonalne
Rekomendacja, której nie da się zastosować w danym domu, nie jest dobrą rekomendacją – niezależnie od tego, jak imponująco wygląda na papierze.
Dobrostan dotyczy wszystkich
Celem jest poprawa życia kota, ale nie za cenę całkowitego zniszczenia jakości życia opiekuna. Wspólne rozwiązanie powinno być możliwe do utrzymania przez całą rodzinę.
Kwalifikacje
Edukacja
- Wyższa Szkoła Europejska / Uniwersytet SWPS w Krakowie, Behawiorystyka zwierząt towarzyszących, 2023
- Wyższa Szkoła Europejska / Uniwersytet SWPS w Krakowie, Behawiorystyka kotów, 2024
- Polska Akademia Zoopsychologii i Animaloterapii, Dietetyka kotów, 2025






Chcesz porozmawiać o swoim kocie?
FAQ
Czy przed konsultacją potrzebne są badania?
W wielu przypadkach tak, zwłaszcza gdy zachowanie może mieć związek z bólem, chorobą lub zmianą stanu zdrowia. Kwestii kuwetowych nawet nie dotykam bez badania moczu z osadem – to absolutne minimum. Zakres badań zależy od problemu. Po zapoznaniu się z opisem sytuacji i ankietą informuję, jakie wyniki mogą być potrzebne. Ostateczną decyzję o diagnostyce podejmuje lekarz.
Czy konsultacja online ma sens?
Tak, pod warunkiem dobrego przygotowania materiałów. W konsultacji dietetycznej formuła online sprawdza się na ogół bardzo dobrze. W problemach behawioralnych preferuję wizytę stacjonarną, ale szczegółowe nagrania, zdjęcia i plan mieszkania pozwalają przeprowadzić wartościową konsultację również na odległość.
Czy muszę nagrać problematyczne zachowanie?
Tylko wtedy, gdy zachowanie pojawia się samoistnie i można je nagrać bez prowokowania kota. Nie należy wywoływać ataku, konfliktu, strachu ani problemu kuwetowego na potrzeby filmu. Materiał ma pomóc kotu, nie dostarczyć dramatycznych ujęć.
Jak przygotować się do konsultacji?
Czasem pierwsze efekty pojawiają się szybko. W innych przypadkach zmiana wymaga tygodni lub miesięcy. Wszystko zależy od przyczyny, czasu trwania problemu, stanu zdrowia kota, jego środowiska oraz możliwości wdrożenia zaleceń.
Czy pracujesz z agresją?
Tak, o ile sytuacja może być bezpiecznie oceniona. W przypadkach poważnej agresji konieczne może być wcześniejsze wykonanie badań, konsultacja weterynaryjna oraz szczególne przygotowanie spotkania.
Czy można skonsultować dietę zdrowego kota?
Tak, nawet należy, bo lepiej zapobiegać niż leczyć. Nie trzeba czekać, aż pojawi się choroba. Ocena sposobu żywienia zdrowego kota może pomóc wychwycić błędy, dobrać lepszy model karmienia i ograniczyć ryzyko problemów w przyszłości.
Czy powiesz mi, jaką karmę kupić?
Mogę pomóc w wyborze karmy, ale odpowiedź nigdy nie sprowadza się do wskazania jednej marki dobrej dla wszystkich kotów. Karma powinna być dopasowana do konkretnego zwierzęcia. Koty, podobnie jak ludzie, nie czytają składów, rankingów i potrafią mieć własne preferencje. Staram się zawsze dawać rekomendacje dietetyczne w postaci linków do konkretnych produktów. W przyszłości, gdy się ogarnę logistycznie, będę od razu kierował do konkretnych produktów na tej stronie.
Czy można zagwarantować efekt?
Mogę zagwarantować rzetelną analizę, przygotowanie zaleceń i zaangażowanie. Nie mogę zagwarantować konkretnego zachowania autonomicznej istoty żywej. Koty nie podpisują umów rezultatu, w związku z tym – ja też nie.
